Półka z książkami

Przewodnik po życiu z odrobiną absurdu

Nie mam pojęcia co trzeba brać i jak długo, żeby mieć taką fazę i napisać tak durną książkę jak „Make life harder”. Z pewnością jednak musi to być niezły mózgotrzep. Trudno w ogólne nazwać „toto” książką, ale przyjmijmy na potrzebę tego wpisu taką nomenklaturę.

Książka, pozbawiona absolutnie wszelkich walorów literackich, pisana w formie krótkich porad, odpowiada niemal na wszystkie ważniejsze pytania jakie stawia sobie wcześniej czy później każdy z nas. Od egzystencjalnego „Jak żyć?” , poprzez „Jak zachować się na wakacjach za granicą?”, aż po praktyczne „Jak zrobić loda?”. Nie wzbogaca intelektualnie, nie rozwija funkcji poznawczych, nie odkrywa nowych światów, nie wstrząsa i nie porusza do łez, a czas spędzony przy czytaniu tej książki możesz uznać za całkowicie stracony.

Tyle, że tu w ogóle nie w tym rzecz. Chodzi o wejście w konwencje i dobrą zabawę. „Make life harder” to jest jeden wielki persyflaż na wszystko – na życie, na rodaków za granicą, na warszawkę, na styl życia, a przede wszystkim na blog Kasi Tusk. I tak to należy czytać jako może niedoskonałą, ale jakąś diagnozę społeczną i satyrę na ówczesne czasy.

Jeśli więc masz ochotę przez chwilę nurzać się w totalnym absurdzie i potracić trochę czasu na czytaniu wpisów z dupy to ta książka jest idealna. Po kilku stronach wbijesz się w konwencję i  spędzisz kilka wieczorów śmiejąc się na głos i nie dowierzając, że można coś tak głupiego wymyślić, potem to spisać, do tego jeszcze wydać i sprzedawać z całkiem niezłym wynikiem.

____________________________________________________________________________________

Lucjan i Maciej, Make life harder. Prószyński i S-ka

Samozwańczy duet blogerów-prześmiewców, który zazdroszcząc popularności córce pewnego premiera, postanawia wydać przewodnik  po życiu w Polsce. Książka nie wyczerpuje oczywiście tematu, ale odpowiada na wiele ważnych pytań, które trapią każdego z nas takich jak: „Jak nosić sandały?”, „Jaki plan na piąteczek?”  czy „Gdzie jeść brunch?”.

Ocena Booklove!Jak nie masz nic lepszego pod ręką (Eeeeee)

Od literatury oczekuję zaskoczeń, wzruszeń i poruszeń. Nie zrażają mnie tematy trudne i zabawy formą literacką. Nudzą za to powtarzalne schematy, banały i romanse. Czytam głównie powieści i reportaże, przede wszystkim interesuje mnie literatura europejska, głównie polska i hiszpańska. Podczytuje czasem poezję.

Dodaj komentarz

avatar
  Powiadomienia  
Powiadom o