• Polecamy

    Co czytamy w listopadzie

    Listopad to chyba najbardziej depresyjny ze wszystkich miesięcy. Pierwsze zderzenie z szarością, ciemnością i chandrą nigdy nie jest przyjemne. Wydawałoby się, że koc, ciepła herbata i długie popołudnie to idealny czas na książkę. W idealnym świecie bez pracy, na pewno. Tymczasem pewnie tak samo jak Wy biegamy, załatwiamy, dzwonimy, piszemy i generalnie wściekamy się, że kończymy robotę, jak jest już ciemno. I może właśnie dlatego akurat taki zestaw lektur na listopad. Dajcie znać, czy coś już czytaliście albo zamierzacie przeczytać.   U Marty w pierwszej kolejności dwa reportaże: Pamiętajcie, że byłem przeciw. Barbara Seidler Wydawnictwo Czarne, 2017 Zbiór reportaży znanej reportażystki z czasów PRL. Pisała reportaże społeczne i sądowe. Tam,…