• Półka z książkami

    Czy Pipkę można odmienić?

    Profesora Miodka pamiętam z dzieciństwa. Trochę przemądrzały pan z okienka, którym straszyło się nas w szkole. „Ojczyzna Polszczyzna” – jednym uchem wpadała, drugim wypadała. Potem długo, długo nic i wreszcie ta książka. Co za powiew mądrości i humoru! Brylancik.

  • Półka z książkami

    Dawać mi to miasteczko, gdzie wszyscy czytają!

    Mieszkańcy tam żyją, a ja razem z nimi. Wpadam do apteki po lek na ból głowy i widzę plakat festiwalu amerykańskiego „Bonjour! Comment ca va?” pyta aptekarz i zaczynamy rozmawiać. Okazuje się, że on już wcześniej widział większość tych filmów i doskonale zna się na kinie. W miasteczku jest też świetnie zaopatrzona księgarnia, czytają wszyscy: i winiarz i fryzjer i sprzedawca mirabelek. Można się z nimi wymieniać uwagami na temat książek nominowanych do nagrody Goncourtów. Niestety oni je znają, ja nie. Ale wstyd. Leszek Talko (dziennikarz) na temat swoich wakacji w pewnym francuskim miasteczku („Pani” sierpień 2014)

  • Półka z książkami

    Kafka mnie ostatnio prześladuje

     „Uważam, że powinno się w ogóle czytać tylko takie książki, które człowieka gryzą i dźgają. Gdy książka, którą czytamy, nie budzi nas uderzeniem pięści w łeb, to po cóż ją czytamy? Żeby nas uszczęśliwiła? Mój Boże, szczęśliwi bylibyśmy właśnie, w ogóle nie czytając książek, a takie książki, które nas uszczęśliwiają, moglibyśmy od biedy pisać sami. Potrzebujemy jednak książek działających na nas jak bardzo bolesne nieszczęście, jak śmierć kogoś, kto był nam droższy niż my sami. Jak gdybyśmy zostali porzuceni głęboko w lesie, z dala od ludzi, jak samobójstwo. Książka musi być siekierą na zamarznięte morze w naszym wnętrzu.” (Franz Kafka mnie ostatnio prześladuje dziś poprzez Lubię czytać)

  • Półka z książkami

    Matka Feministka

    „Bardzo bym się martwiła, gdyby „Matka Feministka” była odebrana jako atak na polski feminizm, a nie jako próbę nowego otwarcia. Ale może się trochę zagalopowałam? (…) Łączenie feminizmu z macierzyństwem to nie kaszka z mleczkiem. Pewnie dlatego wiele kobiet odeszło z naszego środowiska, uznając, że feminizm to przygoda z młodości, a potem rozpoczyna się prawdziwe życie. Ja się na to nie zgadzam” Agnieszka Graff , „Wysokie Obcasy” (nr 18) – 10 maja 2014. Czekamy na książkę 🙂