• Polecamy,  Powieść,  Półka z książkami

    Podsumowanie 2020 – bez nowości, za to ze wspaniałymi odkryciami

    Tradycyjne podsumowanie najlepszych według mnie książek 2020 znajdziecie tutaj. Tym razem chciałabym wam jeszcze pokazać książki, które bardzo mi się podobały, a nie zostały wydane w minionym roku. Szkoda byłoby o nich nie wspominać w podsumowaniach, szczególnie, że niektóre z nich okazały się mikroodkryciami literackimi. Dezső Kosztolányi “Ptaszyna” (WAB, 2011) i “Dom kłamczuchów” (PIW, 2019). Trzeba sprawę postawić jasno. Węgierski autor mnie po prostu uwiódł. Ma świetne pomysły i genialne pióro (uwaga to literatura sprzed II Wojny Światowej, a nadal aktualna i uniwersalna). Czytanie jego prozy jest jak jedzenie najlepszego deseru, który ma kilka smaków jednocześnie, a wszystko daje pyszną całość. Wszystko się zgadza, a czytanie staje się największą przyjemnością.…