• Półka z książkami

    Grzebanie w szafie ze starociami

    Nigdy nie byłam fanką Iwaszkiewicza. Do tej pory jakoś nie było między nami chemii. Nie ta poetyka, nie ten styl, nie te dramaty. Przełamałam się całkiem niedawno, bo po obejrzeniu Tataraku Wajdy. Znałam tą historie, czytałam przecież kiedyś jako lekturę obowiązkową, jednak dopiero wtedy, w tej interpretacji i z tymi monologami Krystyny Jandy, zadziało i totalnie mnie wgniotło. Po ‘Rzeczy’ sięgnęłam więc z dwóch powodów. Po pierwsze ze względu na ten ‘Tatarak’, po drugie ze względu na autorkę – przypuszczałam, że to będzie coś fajnego 😉 Usiadłam wiec wygodnie pod kocykiem i pozwoliłam zabrać się w sentymentalną podróż do czasów, kiedy mężczyźni byli bardziej szarmanccy, kobiety elegantsze, a miłość ……