• Na marginesie,  Półka z książkami

    Urocze miejsce z książkami na Mokotowie

    Urocza mała kawiarnia z książkami i domowym wystrojem, urządzona w dawnej Centrali Rybnej na warszawskim Mokotowie, to najnowsze centrum literackiego świata stolicy. Nietypowe formy spotkań z pisarzami, klub kolacyjny i ulubione potrawy znanych pisarzy czy niedzielna prasówka z gwiazdami dziennikarstwa to tylko niektóre pomysły jakie mają być realizowane w Big Book Cafe.

  • Booktalks,  Półka z książkami

    #booktalks 3 czyli chodźcie potańczyć z księgarzami

      Z Anią Karczewską pomysłodawczynią Weekendu Księgarń Kameralnych spotykamy się Cafe Kulturalna w PKiN, miejscu, gdzie książki są obecne cały rok. Ania przychodzi godzinę wcześniej (bo jej się troszeczkę godziny pomyliły) i dopiero po jakimś czasie przestaje się na nas złościć, że się rzekomo tyle spóźniamy;-) W końcu uśmiechnięta od ucha do ucha otwiera nam boczne wejście do Kulturalnej, która oficjalnie otwiera się dopiero za 2 godziny. Zamawiamy kawę, plotkujemy o życiu, robocie i książkach oczywiście 😉   Jak wpadłaś na pomysł, żeby zająć się księgarniami kameralnymi? Wstałaś któregoś pięknego dnia i powiedziałaś sobie: tak to chce robić w życiu?   Byłam w ciąży i strasznie się nudziłam. Pomyślałam, że skoro…

  • Półka z książkami

    Przelotem przez WTK

    Ekipa Booklove jak przystało na osoby książkami z lekka się interesujące udała się na WTK – Warszawskie Targi Książki. Poczułyśmy się odrobine jak dzieci w fabryce czekolady, ale czasu zbyt wiele nie miałyśmy, wiec szybko przez stoiska, robiąc rekonesans przeleciałyśmy i coś niecoś upolowałyśmy do booklovovej półki. Trochę niefortunnie, bo koniec miesiąca korzystaniu z okazji rabatowych nie służy, ale co tam, trzeba mieć trochę fantazji i odwagi w stosunku do reszty domowników, aby ostatnie pieniądze wydać na „Dziunie”, „Dziewczyny z powstania”, „Rzecz o mych smutnych dziwkach” i „Londyn NW”.

  • Na marginesie

    Rzecz o (nie)kupowaniu książek

    No nie umiem, nie będę się więcej oszukiwać. Nie umiem wejść do księgarni i nic nie kupić. Nawet jeśli celem jest zakup prezentu urodzinowego dla ciebie moja droga M., a może właśnie tym bardziej wtedy „moja silna wola puszcza się i łajdaczy”. No bo jak wejść tam i tak z niczym dla siebie? Na próżno obiecywałam sobie że dam rade, wytrzymam, potrafię … i dupa. To Twoja wina poniekąd. Musiałaś mieć urodziny właśnie teraz? Kiedy obiecawszy sobie uroczyście „żadnych książek dopóki nie przeczytam przynajmniej połowy z czekających w kolejce pozycji”, konsekwentnie omijam księgarnie szerokim łukiem? No cóż co się stało to się nieodstanie, ale w postanowieniu będą próbować trwać nadal…