• Polecamy,  Powieść

    Atwood murem za kobietami

    Margaret Atwood już po raz kolejny próbuje nam swoją prozą przekazać coś bardzo ważnego. Po „Opowieści Podręcznej”, która powstała trzydzieści lat temu, a która dzięki serialowi stała się ważną i popularną książką, przyszedł czas na „Testamenty” czyli ciąg dalszy Podręcznej. Autorka nie miała planu, żeby napisać kontynuację słynnej powieści, jednak sytuacja kobiet na świecie i niesprzyjające im rządy krajów demokratycznych sprawiły, że zdecydowała się na drugą część. I bardzo dobrze. Margaret Atwood tworząc Gilead – państwo religijne, w którym kobieta ma rolę podrzędną i w którym mężczyzna decyduje o każdym jej kroku – stworzyła paskudnego potwora, którym można straszyć nastolatki i kobiety na całym świecie. Kiedy czytam „Testamenty” panuje pandemia…