• Polecamy

    Co czytamy w kwietniu

    Wiosna już! Zrzucamy zimowe ubrania, ocieplane obuwie zamieniamy na trampki i przy każdej możliwej okazji wystawiamy nieśmiało łeb do słońca. W książkach wiosennych też szukamy lekkości, może odrobinę miłości i czegoś co nas porwie tej wiosny 😉

  • Polecamy

    Co czytamy w marcu?

    W marcu jak w garncu czyli pomieszanie z poplątaniem. Nasze lektury nie dobrane są według żadnego klucza, po prostu czytamy, co nam wpadło w ręce. Jedynym wspólnym mianownikiem jest to, że wszystko to nowe pozycje 😉

  • Polecamy

    Co czytamy w lutym?

    Jaki jest luty każdy widzi. Do wiosny jeszcze daleko, smog szaleje w miastach, zamykając nas co rusz w domach, a słońce…potrzebne od zaraz. Dobrze, że są książki, które łagodzą objawy zimowej chandry i dostarczają endorfin. W lutym będziemy sięgać po:

  • Powieść,  Półka z książkami

    Król ma coś z Pitbulla

    Czytanie „Króla” Szczepana Twardocha w czasach, kiedy większość z nas zastanawia się nad tym co się do cholery dzieje z tym światem i dlaczego dążymy do samozniszczenia, działa jak walnięcie w pysk. Osadzona w polskim piekiełku lat 30tych XX wieku najnowsza powieść jest niepokojąco aktualna. 

  • Powieść,  Półka z książkami

    Małe, wredne życie

    Z dzisiejszą literatura jest trochę tak jak z muzyką. Dziś nikt juz nie śpiewa tak po prostu. Artyści prześcigają się z udziwnieniem swoich kawałków – czasem ma się wrażenie, że w śpiewaniu więcej jest maniery niż melodii. Podobnie jest z literaturą współczesną, gdzie coraz częściej wiecej kombiniwania z formą i narracją niż samej historii.

  • Półka z książkami,  Reportaż

    Mój afrykański sierpień

    Jeśli miałabym rzucić wszystko i zacząć żyć gdzieś indziej, to spróbowałabym to zrobić gdzieś w Afryce. Od zawsze pociąga mnie dzikość i pierwotność tego miejsca. Jest w tym wszystkim jakaś tęsknota. Nie wiem, może za życiem bardziej prawdziwym, bliższym naturze i ziemi. No i jest niespełnione ciągle marzenie, aby pracować na rzecz ukochanych lwów. Tymczasem żyjąc na codzień w zakorkowanej warszawskiej dżungli nie pozostaje mi więc nic innego jak podróżowanie w wyobraźni z pomocą książek. Sierpień więc ogłosiłam miesiącem afrykańskim i zaopatrzyłem się w kilka książek, które dotyczą Afryki. Do kolekcji trafiły kolejne pozycje z genialnej serii Czarnego – „Wyjedź, zanim nadejda deszcze” Aleksandry Fuller  i „Mukiwa” Petera Godwina, a…

  • Na marginesie,  Półka z książkami

    Babskie czytadła – kolejne podejście, kolejne fiasko

    Nie wiem, która to już była próba i które podejście do zaprzyjaźnienia się z tak zwanymi książkami babskimi. Chciałam tak raz, wakacyjnie poczytać coś innego niż dołujące reportaże, historie wojenne, kryminały, morodbicia lub inne psychologiczne mózgotrzepy. Nie mówię tu o romansach, ale docenianej literaturze kobiecej. No niestety kolejna próba i znowu się poddaje. Tym razem poddałam się na odkryciu roku – Elenie Ferrante i jej Genialnej Przyjaciółce. No niby jest wszystko co trzeba. Ładnie napisana, bohaterowie też nawet sympatyczni, jest Neapol w tle i lata 50te. Ale kurczak no nudno jakoś strasznie… Akcja się ślimaczy, a właściwie nie dzieje się nic spektakularnego. Trochę się więc wynudzilam, ale zawzięłam się i doczytałam…