• Półka z książkami

    Nie oczekuję niczego

    Rok, który właśnie tak hucznie pożegnaliśmy nie należał do moich ulubionych. Pomimo początkowo pozytywnych recenzji, w miarę rozwoju wydarzeń robiło się coraz mniej przyjemnie, a bohaterowie zbyt często i gęsto doświadczali kaprysów i destrukcyjnych zachowań tego małego drania. Przez jego dyktatorskie zapędy stos nieprzeczytanych książek przy moim łóżku rósł, zamiast się zmniejszać, a noworoczne postanowienia – żeby czytać więcej niż w ubiegłym i nie kupować nowych książek, dopóki stosik nieprzeczytanych z lekka nie zmaleje – szybko przestały się dotrzymywać. Na szczęście w serii nieprzyjemnych zdarzeń momenty były! A chwile przyjemności zdarzyły się także za sprawą kilku książek, które wbrew rozsadkowi wpadły mi w ręce, a potem wyminawszy niegrzecznie stojący stosik ‘książek…

  • Półka z książkami

    Grzebanie w szafie ze starociami

    Nigdy nie byłam fanką Iwaszkiewicza. Do tej pory jakoś nie było między nami chemii. Nie ta poetyka, nie ten styl, nie te dramaty. Przełamałam się całkiem niedawno, bo po obejrzeniu Tataraku Wajdy. Znałam tą historie, czytałam przecież kiedyś jako lekturę obowiązkową, jednak dopiero wtedy, w tej interpretacji i z tymi monologami Krystyny Jandy, zadziało i totalnie mnie wgniotło. Po ‘Rzeczy’ sięgnęłam więc z dwóch powodów. Po pierwsze ze względu na ten ‘Tatarak’, po drugie ze względu na autorkę – przypuszczałam, że to będzie coś fajnego 😉 Usiadłam wiec wygodnie pod kocykiem i pozwoliłam zabrać się w sentymentalną podróż do czasów, kiedy mężczyźni byli bardziej szarmanccy, kobiety elegantsze, a miłość ……