• Półka z książkami

    Pranie brudnych polskich gaci

    Nie poznasz jej w dużym mieście. Jeżeli w nim żyje rzadko wychodzi z domu. Jest niewidzialna i bezszelestna. Nie usłyszysz jej głosu, bo mówi mało, a jak już się odezwie to krzyczy „chcem więcej”. Pierze, sprząta, trzepie, prasuje i gotuje. Robi porządki w domach i sercach. Jak? Słuchając i obserwując. Jest niemym głosem polskiej emigracji, który odbija się echem z każdej strony książki Grażyny Plebanek „Przystupa”. Świat tej dziewczyny, to świat emigracji, który jest mi obcy. Przystupa jest młoda, niewykształcona, nie czyta, nie pisze, nic nie mówi. Ucieka z domu i najpierw w Polsce, potem w Szwecji pracuje w domach Polaków. Nijak nie mogę się z nią utożsamić, nawet trudno…