• Powieść,  Półka z książkami

    Taśmy rodzinne

    Z rodziną najlepiej na zdjęciu? Ile razy to słyszę, mam ciarki. Przecież niemożliwe wydaje się, żeby rodzina – najbliższe osoby, mogły być źródłem stresu, poczucia dyskomfortu i wyobcowania. A jednak. Może właśnie dlatego, że tak blisko i na sto procent, to właśnie najbliżsi ranią najmocniej – wiedzą, gdzie dokładnie przyłożyć, żeby bolało. W myśl tej zasady debiutujący Marcin Marcisz konstruuje swoją debiutancką powieść, w której rodzina i przemiany społeczno-ekonomiczne w Polsce stają się osią wydarzeń. Rozpoczynając książkę miałam wrażenie, że będziemy się kręcić wokół głównego bohatera – zagubionego i zadłużonego artysty, który ani nie umie się wybić ze swoimi projektami, ani nie umie zająć się pracą, która dawałaby mu zarobek.…