• Półka z książkami

    Czy leci z nami pilot?

    Kobiety upadłe postanowiły przy mnie trwać. I dobrze. Choć są bliskie granicy życia i śmierci, zawsze uczą mnie czegoś nowego. Tamara Mortus, ze swoim nazwiskiem, mogłaby być bohaterką rodzimego kryminału. Nie jest i choć książką „Nocne zwierzęta” Patrycji Pustkowiak nie jest długa i szybko sobie z nią radzę, momentami żałuję, że bohaterka nie trzyma broni i nie walczy ze światem przestępczym. Było łatwiej. Jedyne o co Tamara walczy to o odpowiednio wysoki stan upojenia. Kropka. Jest obrzydliwe zamroczona, niechlujna, odrażająca i wulgarna. Dlaczego zatem śledzę jej pijacko–narkotyczny bieg przez pokoje pełne niedopałków i pustych butelek? Po pierwsze dlatego, że książkę Patrycji Pustkowiak, jest napisana tak barwnym i kolorowym językiem, że…