Półka z książkami

Złe

Czytanie „Zimnych” Marka Łuszczyny jest przyjemnością masochistyczną. Właściwie nie wiedziałam co mnie czeka i z pewnością nie nastawiłam się psychicznie na taki hardcorek. Rozpalona po „Igłach”, bez opamiętania po prostu zgarnęłam sobie tą książkę w księgarni, zakopałam pod kocyk i przez kilka mglistych listopadowych wieczorów zaczęłam wchodzić w historie, w które chyba tak do końca wchodzić nie miałam ochoty.

Pięć historii – pięć zbrodni. Codziennie przed snem dawkowałam sobie jedną zbrodnię. Tyle mogłam znieść na jeden raz. Trzeba przyznać, że Łuszczyna zgromadził w jednym miejscu dość osobliwą galerię postaci. Jest zboczona sadystka-katoliczka, nastoletnia matkobójczyni, mścicielka pomordowanych powstańców, czy też staruszka-złodziejka na skraju załamania nerwowego i depresji.

Każda opowieść ma swój klimat. Każdy rozdział zaczyna się niemal tak samo – opisem jakieś masakry, pojawiają się kolejne części układanki i pozornie niezwiązane ze sobą epizody. Każda historia poszatkowana na kawałki niczym ostrym nożem nadaje tempa i buduje napięcie. Krótkie, wystrzelone celnie zdania dają wrażenie czytania akt sprawy lub uczestniczenia w jakimś przesłuchaniu. Gdzieś tam w międzyczasie pojawia się ona – jedna z Zimnych. Czasem od razu wyrabiasz sobie o niej zdanie, czasem czekasz z nadzieją, że ta układanka ułoży się dla niej inaczej. Zaraz potem jednak pojawią się jakieś wątpliwości. Nie wszystkie zadane pytania znajdą swoją odpowiedź i nie każda historia zakończenie.

Nic nie jest jednoznaczne. Świetna reporterska robota, mnóstwo zgromadzonego materiału i w każdej historii jakaś kontrowersja. A do tego krew, masakra ostrym narzędziem i niewyjaśniona zagadka z Mariem Vargasem Llosą w tle. No czego chcieć więcej w ten zimny listopadowy wieczór  …

 

Marek Łuszczyna, Zimne

Wydawnictwo PWN, 2014

 

Od literatury oczekuję zaskoczeń, wzruszeń i poruszeń. Nie zrażają mnie tematy trudne i zabawy formą literacką. Nudzą za to powtarzalne schematy, banały i romanse. Czytam głównie powieści i reportaże, przede wszystkim interesuje mnie literatura europejska, głównie polska i hiszpańska. Podczytuje czasem poezję.

Dodaj komentarz

avatar
  Powiadomienia  
Powiadom o